Marta i Kacper z Książkoholizmu zaprosili mnie do wzięcia udziału w zabawie.
The Name Book Tag - to tag, który polega na tym, by wybrać książki, których tytuły zaczynają się na kolejne litery z naszego imienia. Co do wyboru, to pole manewru jest dość szerokie, bo nie muszą to być lektury, które się przeczytało czy bardzo lubi. Można zaprezentować pozycje, które czekają na przeczytanie lub które kupiliśmy bądź zamierzamy kupić, słowem co tylko chcemy :). Pamiętam jak oglądałam filmiki na zagranicznym yt i zastanawiałam się, jakie pozycje bym wpisała, zwłaszcza że moje imię mi sprawy nie ułatwia ;) ale na szczęście Remigiusz Mróz i Beck Weathers pospieszyli mi z pomocą i będę mogła się z Wami podzielić moimi propozycjami :) A zatem, zabawę czas zacząć :)
EWELINA
E jak "Ekspozycja" Remigiusz Mróz a jak! :D
Oczywiście, od czego mogłam zacząć ;)? Przecież wiadomo, że od Remigiusza Mroza :D. "Ekspozycja" to lektura wielce niebezpieczna, przy której nikt nie wychodzi cało. Wszelkie sporty ekstremalne to grzeczny spacerek w porównaniu z tym, co odnajdziemy na kartach tej książki, bo co strona to coraz wyższe ciśnienie, większe wrażenia, spotęgowane napięcie, palpitacja serca, nerwowe obgryzanie paznokci i nadzieja na to, że bohaterowie wyliżą się z tarapatów :). Słowem ogromna dawka akcji, emocji, ciekawej kryminalnej historii opakowana w mrozowy humor :).
W jak "Wiadomość" Tove Jansson"

E jak "Everest na pewną śmierć" Beck Weathers, Stephen G. Michaud
Wczoraj byłam na filmie i powiem szczerze, że jestem ogromnie ciekawa tej książki!!! Jeśli jest coś od czego jestem uzależniona tak jak od książek, to zdecydowanie są to góry. Historia opowiedziana przez człowieka, który o mało nie stracił życia i był uczestnikiem oraz świadkiem tego, co działo się 10 maja 1996 roku, musi być wciągająca. Zwłaszcza, że podejmuje próbę odpowiedzi na pytanie, po co chodzimy po górach. A znalezienie takiej odpowiedzi to w pewnym sensie łapanie ulotnego... Liczę na wspaniałe, pełne przeżyć 308 stron :)
L jak "Lotnisko w Monachium" Greg Baxter

I jak "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins
Cóż, ciężko znaleźć coś na literę "i" ;). Wybrałam "Igrzyska śmierci" i myślę o nich jako o całej trylogii. Książki wciągnęły mnie i z zapartym tchem śledziłam losy Katniss. Sam pomysł przypadł mi do gustu, akcja była wartka, a sentyment pozostał po tym, że było to moje pierwsze spotkanie z dystopią i to początkowo za sprawą filmu. Książka Suzanne Collins pobudziła moją wyobraźnię, znalazłam swoje sympatie i antypatie, szukałam odpowiedzi na pojawiające się pytania. Od "Igrzysk śmierci" zaczęło się poszukiwanie książek o podobnej tematyce i przygoda z young adult :)
N jak "Niewierna" Reyes Monforte

A jak "Antipolis" Tomasz Fijałkowski

To by było na tyle :). Jeszcze raz dziękuję Marcie i Kacprowi za zaproszenie, link do Ich tagu znajdziecie tutaj, a ja zapraszam do zabawy Agnieszkę z Obsesyjnej Biblioteczki i wszystkich, którzy chcieliby przyłączyć się do zabawy :).
Łuhu, bardzo pozytywne książki! :) Najbardziej szykuję się na "Ekspozycję", która jeszcze przede mną :D
OdpowiedzUsuńGorąco polecam :) co Mróz to Mróz. Z książki na książkę coraz lepszy :)
UsuńDziękuję za kolejne miłe słowa o "Antipolis". Autor. Pozdrawiam ciepło.
OdpowiedzUsuń