„Jeszcze tylko jedno; i teraz, moja droga przyjaciółko, niech pani słucha bardzo uważnie. Właściwie chodzi wyłącznie o to, żeby nie poddać się zmęczeniu, nigdy nie dopuścić do braku zainteresowania, do obojętności, nigdy nie zagubić swej bezcennej ciekawości, bo wtedy człowiek sam sobie pozwala umrzeć”. – s. 228
Pamiętacie, jak w dzieciństwie
słuchając lub czytając baśnie, świat z kart książek niemal ożywał? Postaci
stawały się realne, słychać było szum morza czy rzeki, liście kołyszące się na
wietrze, kruki lub wilki. Jak zieleń rozpościerała się dookoła, miasta
wyrastały przed oczami, grała muzyka, a fantastyczni bohaterowie paradowali
wprost przed nami? Wszystko było na wyciągnięcie ręki, żywe, prawdziwe,
wspaniałe. Pomyślcie, że jako dorośli dostajecie do ręki książkę, która zabiera
was na wspaniałą przygodę i to nie taką z wyobraźni, ale prawdziwą, która może
stać się waszym udziałem. Że trzymacie w rękach dzieło wyjątkowe, piękne,
klimatyczne, porywające was do całkiem innego miejsca.
„Wiadomość” to kompilacja tekstów
pisanych przez Tove Jansson zarówno na początku jej pisarskiej kariery, jak i w
jej końcowym etapie. Autorka tworząc ostatnią książkę, zaprosiła czytelników na
spacer przez wszystkie etapy swojej literackiej twórczości. Wyciągnęła rękę, by
zabrać odbiorców na wyprawę śladami ludzkich tęsknot, fascynacji, uczuć,
marzeń, pragnień, relacji międzyludzkich, poszukiwania siebie, a czasem
ciemniejszej strony ludzkiej duszy. Z wielką wprawą łapała i utrwalała ulotne
fragmenty życia, zamykając je w literackiej formie. W przejmujący sposób
ukazała obraz swojej mroźnej, surowej, melancholijnej ojczyzny. Przeniosła czytelników
wprost do Finlandii, gdzie czekają na nich nagie skały, klify, przejmujący
zimnem wiatr, wiejący od morza, deszcz, długie wypełnione pustką zimowe dni,
letnie wycieczki w słońcu czy niespokojne morze. Czytając kolejne teksty, czułam
jakbym tam była. Razem z bohaterami wybierałam się na rejs łódką, szukałam
żywego wilka, starałam się zrozumieć budowę domu dla lalek, obserwowałam
relacje między kochającymi się, a jednocześnie nieumiejącymi się dogadać
postaciami, wkraczałam w świat sztuki i marzeń, podróżowałam. Tove Jansson dała
mi się poznać jako wnikliwa obserwatorka nie tylko świata, tego najmniejszego i
najbliższego człowiekowi, ale również emocji i uczuć, rodzących się w ludziach.
Jako jedna z nielicznych twórców zdobyła moje serce klimatem opisywanych historii. Pewne książki czytamy
dla akcji i treści w nich zawartych. Innym razem szukamy mądrości,
rozrywki. W tym wypadku jednak chodzi o
coś innego. Razem z autorką wędrujemy i
jesteśmy przy bohaterach, czujemy to co oni i właśnie to zajmuje naszą uwagę.
Jesteśmy w stanie wejść w świat wewnętrzny postaci bez najmniejszych problemów
i poczuć atmosferę północnej krainy.
Zadziwiająca jest magia, którą
raczy nas Tove Jansson. „Wiadomość” jest jak dobre wino, trzeba się nią raczyć
powoli i z namysłem, dopiero wówczas można docenić cały bukiet emocji i
refleksji w niej zawartych. Lektura zbioru opowiadań fińskiej autorki była
niczym podróż do czasów dzieciństwa, gdy książki tętniły życiem i czarem, była
jak wycieczka do innej rzeczywistości! Pisarka z malarską precyzją i polotem odmalowała miejsca i bohaterów, małe sytuacje, które często pomijamy w ferworze dnia
codziennego, a które są szalenie ważne. Pięknym i poetycki językiem nakreśliła
świat, który jest na wyciągnięcie ręki, majestatyczny, realny, klimatyczny.
„Wiadomość” Tove Jansson to
książka, którą trzeba przeczytać. Nawet nie po to, by poznać ciekawe historie,
ale przenieść się do Skandynawii i ruszyć szlakiem ludzkiej duszy, marzeń,
pragnień, uczuć. Gorąco polecam każdemu bez wyjątku J.
Tove Jansson, Wiadomość, przeł.
Teresa Chłapowska, Justyna Czechowska, Wydawnictwo Marginesy, Warszawa 2015.
Piękne zdjęcie! Cieszę się, że i tobie spodobał się ten zbiór. Uwielbiam Tove i wszystkie wiadomości, które wysyła swoim czytelni(cz)kom. :)
OdpowiedzUsuń+kasjeusz Dziękuję za miłe słowa. Tak, wiadomości Tove są niezwykłe. Nakazują zatrzymać się w tym zwariowanym świecie, pochylić nad tym, co małe, ważne, zatrzymać się nad własnymi marzeniami i otworzyć szeroko oczy, by zobaczyć wspaniałość świata :). Pozdrawiam serdecznie
Usuń