piątek, 17 czerwca 2016

Spacer wśród blogów #3




Zachciało mi się spacerowania, bo niestety w piękną, słoneczną pogodę tkwię uziemiona w domu. Ale przynajmniej mogę czytać :-). Jak wiadomo, lubię spacerować nie tylko w książkowych światach, uwielbiam także odwiedzać strony pasjonatów czytania i recenzowania. Klikając w autora i tytuł przeniesiecie się do recenzji. Zacznijmy więc wędrówkę :-).


Przystanek 1






Rafik Schami "Ciemna strona miłości" - Nie od dziś wiadomo, że owce mają nosa do książek. Tym razem podróż wiedzie do Syrii, czyli miejsca, o którym w ostatnich miesiącach jest dość głośno. Książka o tym, jak wygląda życie w państwie, z którego ucieka coraz więcej osób. Świetna recenzja Justyny nie pozostawia wątpliwości, warto sięgnąć po tę pozycję, nie jestem jednak w stanie odpowiedzieć, czy to pozwoli lepiej zrozumieć ostatnie wydarzenia. 


Przystanek 2





Jaume Cabre "Cień eunucha" - Paweł zdumiewa mnie szybkością czytania, niezmordowaną siłą do gotowania i biegania, jednym słowem facet rozkłada mnie na łopatki ;-). Tym razem zaprasza do literatury bardziej wymagającej. Jaume Cabre nie jest łatwym autorem, jego książki, choć warte przeczytania, wymagają nieco dojrzałości i zamiłowania do snucia refleksji. Są jednak przykładem naprawdę wysokiej i cenionej literatury. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o nowej książce katalońskiego pisarza, zaglądnijcie na Małe ADHD :-).


Przystanek 3





Maciej Żurawski "Czarna wołga" - Agnieszka zachęca do zapoznania się z książką, która niejednemu przypomni stare czasy, gdy świat był szary, ale ludzie widzieli więcej kolorów niż obecnie, gdy zamiast siedzieć i rozmawiać przez komunikatory, znajomi po prostu się spotykali. Ciężkie, ale jakoś lepsze czasy. W tej trudnej rzeczywistości dochodzi do mrożących krew w żyłach morderstw na mężczyznach. Zagadkę śmierci ma rozwiązać Kazimierz Zgrobel, który wykorzysta wszelkie możliwości, by znaleźć sprawcę. 



Przystanek 4





Helene Tursten "Porcelanowy konik" - Karolina bierze pod lupę kolejny szwedzki kryminał, bo jak wiadomo Skandynawowie lubują się w tego typu literaturze. Tym razem wybór nie jest jednak fortunny. Książka, która mogła być świetnym kryminałem, okazała się po prostu przeciętna. Warto sięgnąć do recenzji tej pozycji, bo lepiej zrozumiecie, co zadecydowało o takim sądzie. 



Przystanek 5


Ewelina Mierzwińska "Rozwojowa biblioteka" - Eweliny nie muszę nikomu przedstawiać. Wybrałam filmik, w którym przedstawia książki rozwojowe, bo pamiętajcie, zawsze warto się rozwijać i uczyć nowych rzeczy :-).






Przystanek 6 




Ian McDonald "Luna: Nów" - Jan w profesjonalny i ciekawy sposób opowiada o kosmicznej książce. Księżyc, który stał się ważniejszy niż kiedykolwiek, walczące ze sobą o władzę rody i nadwątlona Ziemia, szykuje się niełatwa, aczkolwiek pasjonująca lektura. 



Przystanek 7 




Na sam koniec zapraszam do Pawła, ale tym razem to nie będzie recenzja, ale filmik, który zapewnia naprawdę dużo śmiechu, czyli literatura po czesku ;-)




A Wy gdzie zawędrowaliście ostatnio?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz