W końcu przychodzą ciepłe dni. Czas, gdy można odpocząć. Zatrzymać się na chwilę, popatrzeć na otaczający świat pełen kolorów, roślinności, możliwości. Słoneczne dni niosą ze sobą wytchnienie, nadzieję na lepsze jutro. Dają siłę, by zaczynać od nowa, działać. W końcu łatwiej realizować marzenia, gdy świat napawa energią, dni są pełne słońca, noce zaś krótkie i przyjemne.
"Sztuka - wyjaśnia Charlotte - polega na, na, w sztuce chodzi, hmm, o ten moment, kiedy stykasz się z czymś, co cię tak bardzo odmienia, że, hmm, zabiera cię zarówno w głąb siebie, jak i poza siebie, przywraca ci zmysły. To jest... to jest wstrząs, który przywraca nas sobie. (...) Wiesz, w sztuce z a w s z e chodziło o to, żeby się mierzyć w takimi pojęciami jak śmiertelność i losowość..." - s. 330-331
Sztuką jest stworzyć powieść, która mimo poważnych tematów, ma w sobie tchnienie lata. Lekkość, pochłaniającą atmosferę, tajemnicę i mimo wszelkich przeszkód nadzieję, na to, że będzie dobrze.
Opowieść o zmaganiach
Sacha i Robert nie dogadują się, jak to bywa między nastolatkami. Dla niej najważniejsze są sprawy związane z ekologią i dobrem drugiego człowieka. On szuka swojego miejsca na ziemi. Robi dosłownie wszystko, by zrazić do siebie otoczenie oraz bliskich. Piekielnie inteligentny, wykazuje się skrajnym cynizmem i przysparza najbliższym trosk. Nie wiadomo, co się stało, że z prymusa i grzecznego chłopca, stał się outsiderem, fanatycznie zapatrzonym w Alberta Einsteina, którego śladów wszędzie szuka. Dość powiedzieć, że historia rozpoczyna się od przyklejonego do dłoni Sachy minutnika do jajek. Potem przechodzi płynnie w niezwykłe dzieje wyprawy do Suffolk, która łączy wszystkich bohaterów.
On jedzie ze swoją towarzyszką do mężczyzny, którego znała kiedyś jego matka. Ta misja jest dziwna. Nie podejrzewa, co zastanie na miejscu. Nim jednak dotrze do celu spotka pewną dziewczynkę i jej rodzinę. W międzyczasie pewien starszy człowiek przebywający w domu opieki jest już w swoim wewnętrznym świecie. Opiekująca się nim przyjaciółka, zastanawia się, co przeżywa pogrążony we śnie staruszek. Mimo wieloletniej znajomości wydaje się, że nadal nie zna go zbyt dobrze. Są sekrety, o których nie powiedział nikomu.
Komentarze
Prześlij komentarz