Książki, na które czekam #2



Połowa wakacji za nami, tymczasem do mnie zaczęły docierać informacje o ciekawych premierach i nowych książkach ulubionych autorów. Postanowiłam zatem sprawdzić, co w trawie piszczy i znalazłam 11 nowości, na które nie mogę się doczekać lub które zainteresowały mnie fabułą bądź tematem. 

* Wszystkie opisy pochodzą od Wydawców.

1. Mikołaj Marcela, Selekcje. Jak szkoła niszczy ludzi, społeczeństwa i świat, wyd. Znak.

Premiera: 9.08.2021
 
Recenzja: TUTAJ

Sam napis na okładce już mnie zaintrygował. No, bo jak to, szkoła niszczy? Ktoś wie, jak wyglądałby świat bez niej? Ja szkołę lubiłam, ale z perspektywy wykształcenia nauczycielskiego wiem, że daleko jej do ideału, a ostatnio dzieje się niezbyt dobrze na polu edukacji. Jestem zatem ogromnie ciekawa, co znajdę na kartach. Może faktycznie większość z nas pomija to, co najważniejsze w nauce... Czyżby szykowała się rewolucja?

 

 Trudno sobie wyobrazić świat bez szkoły.

A może właśnie to powinniśmy dziś zrobić?

Czego uczy nas szkoła? Czy poza tabliczką mnożenia nie wpaja w nas uległości, bierności, posłuszeństwa, rywalizacji i pracy pod przymusem?

Wierzymy, że szkoła rozwija w dzieciach zaradność, niweluje nierówności społeczne i przyczynia się do postępu świata. To mit! Jest dokładnie na odwrót! To ona w dużym stopniu sprawia, że ludzie są nieszczęśliwi. To ona prowadzi społeczną selekcję, już kilkulatków dzieląc na lepszych i słabszych. To ona czyni świat coraz gorszym miejscem do życia i to również przez nią najczęściej zapominamy, kim jesteśmy, przestajemy być sobą.

Szkoła jest instytucją stworzoną w konkretnym czasie i dla realizowania określonych celów. Tyle tylko, że ten czas i cele dotyczą XIX wieku – wtedy narodził się system edukacji, w ramach którego funkcjonują nasze szkoły. Zwłaszcza dziś w dobie nauki zdalnej – bardziej niż kiedykolwiek wcześniej – potrzebujemy zupełnie innego myślenia o edukacji i jej roli w naszym życiu, zrozumienia, jak szkoła niszczy ludzi, społeczeństwa i świat. Potrzebujemy też konkretnej wiedzy, by uratować nasze dzieci – zróbmy wszystko, by szkoła nie zabiła w nich kreatywności, głodu poznawania świata i marzeń!
  
2. Tomasz Lipko. Cisza, wyd. Znak.

Premiera: 1.09.2021

 Recenzja: TUTAJ
Fragment tej powieści, który dostałam w mailu z propozycją zrecenzowania całości, był na tyle interesujący i wciągający, że stwierdziłam, wchodzę w to. Jak będzie wyglądał świat bez internetu i o co w ogóle chodzi w dość rozwiniętej technologicznie, jak mi się wydaje, rzeczywistości? Zapowiada się pełna emocji przygoda.

 



Wyobraź sobie świat bez internetu

Kiedy tracimy internetowy zasięg na dłużej niż 60 sekund, budzi się w nas złość.

Nie wyobrażamy sobie, co by się stało, gdybyśmy tej łączności nigdy nie odzyskali.

Styl życia online bardzo nas rozleniwił. Potulny gatunek człowieka, który wyhodowały sobie komputery, czyli MY WSZYSCY, bez sieci nie jest w stanie skorzystać z większości zdobyczy cywilizacji. Sztuczna inteligencja sama uznała, że to dobry moment na przejęcie władzy.

Cisza to pełna zwrotów akcji, sensacyjna opowieść o bliskiej współczesności, w której sieć przestała działać, a powrót do epoki przedinternetowej okazał się niemożliwy.

Dwójka bohaterów – detektyw nowej ery Igor Hanys oraz zaginiona zaraz po blackoucie Yaara Alex – odkrywa nowy świat, który okazuje się zaskakująco realny.

Czy ich spotkanie odpowie na nurtujące ludzkość pytanie: kto wygra w starciu człowieka ze sztuczną inteligencją? 
 
 3. Agata Puścikowska, Waleczne z gór. Nieznane historie bohaterskich kobiet, wyd. Znak.

Premiera: 23.08.2021
 
Jeśli gdzieś są góry, wchodzę w to, a odważne kobiety plus szczyty, to pozycja obowiązkowa. Góralki są charakterne, silne, a pokolenie młodych II wojny swiatowej stale mnie zadziwia. To nie są łatwe historie, ale pozwalają poznać pokolenie dziadków i ludzi, którzy potrafili oddać wszystko za ideały, w które wierzyli. 

 




Odważne, zadziorne, poświęcające własne życie dla dobra kraju i drugiego człowieka, dziś w większości niemal całkowicie nieznane. Kim były góralki walczące w czasie II wojny światowej?

Helena Marusarzówna, kurierka tatrzańska i żołnierka AK, w 1940 roku trafiła w ręce Gestapo. Przetrzymywano ją w zakopiańskim więzieniu Palace. Rok później stracono w Pogórskiej Woli.

Helena Błażusiakówna jako osiemnastoletnia dziewczyna została osadzona w „katowni Podhala”. W jednej z cel wyryła wybitym przez oprawców zębem słowa modlitwy, do której Henryk Górecki skomponował swoją „Symfonię pieśni żałosnych”. Przez lata uważano, że zmarła w więzieniu.

Józefa Mikowa ps. „Ryś”, oficer łącznikowy Tajnej Organizacji Wojskowej, działała na terenie Polski i Słowacji. Do ostatnich chwil, mimo tortur, nikogo nie zdradziła. Podczas przesłuchań uparcie milczała, ratując w ten sposób wielu ludzi. Została zamordowana w więzieniu na Montelupich w Krakowie w 1942 roku.

Agata Puścikowska odkrywa wyjątkowe postaci Walecznych z gór. Z dokumentów archiwalnych, rozmów z mieszkańcami Podhala, Gorców i Beskidów oraz spisanych wspomnień tworzy obraz kobiet z krwi i kości, bohaterek oryginalnych, odważnych, a jednocześnie skromnych i dotąd najczęściej przemilczanych.

4. Michel Houellebecq, Interwencje 2020, wyd. Literackie.

Premiera: 25.08.2021
 
O tym panu nasłuchałam się tyle, że aż wstyd, że nigdy nie sięgnełam po żadną jego powieść. Raz miałam na półce "Serotoninę", ale to chyba nie był ten moment. Być może rozpoczęcie od "Interwencji" będzie całkiem dobrym pomysłem. 
 

 
 
Ostatnie trzydziestolecie oczami Michela Houellebecqa.

Klucz do zrozumienia współczesności i poznania myśli jednego z najbardziej kontrowersyjnych pisarzy naszych czasów.

Islam, postęp technologiczny, multikulturalizm, seksualność, feminizm, eutanazja, Covid-19, stan katolicyzmu w Europie Zachodniej, ekologia, konsumpcjonizm – wszystkie te tematy wywołują kontrowersje i światopoglądowe spory. Houellebecq z właściwą sobie błyskotliwością i przekorą poddaje je analizie, czym prowokuje czytelnika, zmuszając go do refleksji. Nie stroni też od kwestii związanych z przyszłością literatury, współczesną architekturą i tym, jak oddziałuje ona na nasze życie, projektami społecznymi i politycznymi czy… Donaldem Trumpem.

Interwencje 2020 stanowią zbiór tekstów Houellebecqa od 1992 aż do 2020 roku i składają się na nie m.in. artykuły, felietony, wywiady, listy, recenzje książek i filmów, dopełniając sylwetkę francuskiego pisarza. Pozycja obowiązkowa dla czytelników Uległości czy Serotoniny, którzy poszukują bezpardonowego komentarza do czasów, w których żyjemy.
 
5. Maria Paszyńska, Za zasłoną chmur, wyd. Książnica.

Premiera: 1.09.2021
 
Maria Paszyńska, no ja chyba naprawdę nie muszę nic więcej dodawać. Czy ktoś uwierzy, że jest jakaś jej książka, której nie przeczytam? To tak jakby powiedzieć, że przecież tlen w ogóle nie jest mi potrzebny. Jaram się jak drewno w kominku i nie mogę doczekać, kiedy poznam finał historia Kazimierza i Anastazji.

 



Lata 30. XX wieku. Nad Związkiem Radzieckim wschodzi gwiazda Czerwonego Cara. Stalin skupia wokół siebie coraz większą władzę. By wesprzeć Kobę, Borys Bogdanow postanawia przejąć majątek Birsztejnów. Porzucona przez męża Tatiana wydaje się łatwym łupem…

Cudem ocalała Anastazja budzi się w szpitalu. Nie może pojąć, dlaczego przeżyła, skoro tak bardzo pragnie śmierci. Życie bez ukochanego nie ma dla niej wartości.

W oddalonej o setki kilometrów Warszawie Kazimierz usiłuje odnaleźć prawdę o sobie. Rzuca się w wir pracy na politechnice, gdzie zaprzyjaźnia się z inżynierem Stanisławem Wigurą i pilotem Franciszkiem Żwirką. Czy zdoła odciąć się od przeszłości? Czy ostatecznie porzuci żonę i syna? A przede wszystkim – czy będzie w stanie zapomnieć o Anastazji?

Za zasłoną chmur to przejmująca podróż z Petersburga i Warszawy na gnębioną wielkim głodem Ukrainę, gdzie człowieczeństwo zostaje wystawione na największą próbę.

 6. Roy Jacobsen. Tylko matka, przeł. Iwona Zimnicka, wyd. Poznańskie.

Premiera: 1.09.2021



Barroy - wyspa, która zaczarowała mnie swoim klimatem. Jacobsen to mistrz opisywania najzwyklejszego życia, malutkich szczegółów, okruchów radości, drobinek z których składa się nasza codzienność. Tak bardzo chciałabym zanurzyć się już w jego urzekającym i poetyckim języku.

 

Nie była jeszcze na to gotowa. Szła dalej, kierując się ku wysuniętemu najbardziej na południe punktowi Barrøy, ku Ławce, jak nazywali ogromny rosyjski modrzew, wyrzucony niegdyś na brzeg przez sztorm w czasach jej dzieciństwa; tam zwykle rozprawiała się ze swoimi najbardziej osobistymi przemyśleniami, tam szła, gdy wyspa groziła, że stanie się za mała, gdy życie groziło, że się zatnie.
Po długiej podróży przez Norwegię Ingrid w końcu wróciła do Barrøy. Życie się ustabilizowało, ale wojna nadal rzuca długie cienie na cały kraj.
Wkrótce na maleńką wyspę przypływa pięcioletni Mathias. Jego ojciec znika w tajemniczych okolicznościach, a Ingrid decyduje się przygarnąć dziecko. Życie zaczyna się teraz toczyć wokół nowego mieszkańca.
Tymczasem odcięta od świata Ingrid z listów od przyjaciół dowiaduje się, jak dramatyczne zmiany zachodzą właśnie w powojennej Norwegii. Co powinna zachować dla siebie, a o czym odważy się powiedzieć bliskim?
Czwarty tom doskonale przyjętej przez czytelników sagi Barrøy opowiada o wyzwaniach macierzyństwa, ciężkiej, samotnej pracy i życiu w cieniu bolesnych wspomnień. 


7. Jakub Małecki, Święto ognia, wyd. SQN.

Premiera: 15.09.2021 
 
Jak tylko zobaczyłam, że można już zamawiać nową powieść Małeckiego, nawet się nie zastanawiałam. Nikt nie pisze tak jak też autor. Proza, która wychodzi spod jego pióra jest emocjonalna, niezwykła, magiczna. Trzeba ogromnej wrażliwości i "starej duszy", by tak tworzyć. 

 

 
Tata tańczy za szybą. Podnosi rozmazane przez deszcz ręce i kołysze rozmazaną przez deszcz głową, ma zamknięte oczy i ja w końcu też zamykam swoje, i śpię, i budzę się rano, i znowu jesteśmy razem.

Łucja wierzy, że przed wspomnieniami uratuje ją balet. Nastka obserwuje świat przez okno z taką uwagą, że zdarza jej się przenosić w innych ludzi. Ich ojciec coraz częściej ucieka do jedynego miejsca, w którym czuje, że żyje naprawdę.

Każde z nich po swojemu obłaskawia przeszłość.

Urodzinowe widokówki, które trzeba palić po kryjomu.
Wzrok sięgający tak daleko, że czasem lepiej jest nie patrzeć.

Pasja, która ocala albo niszczy.

Święto ognia to kameralna opowieść o przekraczaniu granic i cenie, jaką trzeba za to zapłacić. O zachłanności życia i konfrontacji z niemożliwym.

8. Mirosława Kareta, Gorzej urodzona, t.1 serii "Wydziedziczone", wyd. Mando.

Premiera: 15.09.2021

Mirosława Katera potrafi tworzyć wciągające opowieści z historią w tle. Sprawnie porusza się po różnych okresach i zawsze czymś mnie zadziwia. Jestem ciekawa, jak będzie z kolejną jej książką. 

 


Bycie nieślubnym dzieckiem nie jest łatwe, szczególnie na XIX-wiecznej wsi, gdzie wszyscy wytykają cię palcami. Józia mieszka z surowym ojczymem i matką, która nie potrafi sprzeciwić się mężowi. Ciężka praca i brak możliwości rozwoju nie zniechęcają dziewczyny do własnych poszukiwań. Zafascynowana pojawieniem się w okolicy znanego malarza robi wszystko, aby znaleźć się na jednym z jego obrazów. Decyzją ojczyma Józia musi opuścić wieś i trafia do mieszczańskiego domu, gdzie pracuje niemal za darmo jako służąca do wszystkiego. Myje podłogi, ceruje, pierze, pomaga w kuchni. Po dniu wypełnionym ciężką pracą czeka, aż wszyscy położą się spać. Dopiero wtedy może rozłożyć swój siennik na podłodze przy piecu.

Powieść, która odczarowuje mit polskiej wsi. Młode dziewczęta opuszczają domy i wyjeżdżają do miasta, by zaznać pozornie lepszego życia. Pracują bez przerwy, bez odpoczynku, bez prawa do wolnego czasu.

Wyzysk, niesprawiedliwość i wykorzystania seksualne są na porządku dziennym, bo dobra służąca musi być posłuszna we wszystkim. Jest przecież tylko pachołkiem, popychadłem, gorzej urodzoną.
 
9. Kjell Westö, Niebo w kolorze siarki, przeł. Katarzyna Tubylewicz, wyd. Poznańskie.

Premiera: 29.09.2021
 
Fabuła "Nieba w kolorze siarki" rozbudza wyobraźnię i obiecuje powieść o tym, jaki jest człowiek. To kolejna cegiełka w poznawaniu samego siebie i tego, do czego zdolna jest ludzkość. Seria Skandynawska, ma swoje miejsce w mojej biblioteczce nie bez powodu. 

 

„Mówimy, że istnieje czas niewinności: dzieciństwo. Kiedy człowiek żegna się z dzieciństwem, traci niewinność. A przecież w dzieciństwie wielu ludzi kryją się problemy, mrok i sprzeczne uczucia, nie dla wszystkich jest to bezgrzeszny czas”.


W 1969 roku na wakacjach w Ramslandet niebo ma kolor siarki. To tam chłopiec z Helsinek poznaje Alexa i Stellę, dzieci z bogatej i wpływowej rodziny, zupełnie innej niż jego własna. Wkrótce z rodzeństwem zaczyna łączyć go coraz więcej – wspólne sekrety i rodzące się uczucia. Młodych bohaterów napędzają marzenia, a paraliżuje rozczarowanie. Wraz z upływem lat ich relacje wcale nie staną się mniej burzliwe.
Kjell Westö jest najbardziej cenionym, wielokrotnie nagradzanym fińskim autorem piszącym po szwedzku. „Niebo w kolorze siarki” to stworzona z rozmachem powieść o tym, jak jesteśmy kształtowani przez środowisko oraz czasy, w których przyszło nam żyć. 

10. Yaniv Iczkovits "Córka rzeźnika", przeł. Anna Halbersztat, wyd. Poznańskie.

Premiera: 13.10.2021
 
Do końca nie wiem, czego mogę spodziewać się po "Córce rzeźnika". Silna kobieca bohaterka, tajemnica, zagadkowa fabuła. Nie czytam o niej więcej, chcę mieć niespodziankę, przekonać się, czym tak naprawdę jest ta powieść.

 



Fania Kajzman – oddana żona i matka pięciorga – szokuje mieszkańców swojego miasteczka, Motolu, gdy w środku nocy opuszcza swój dom i rozpływa się w mroku. Wprawdzie mężczyźni znikają w tej okolicy od wielu lat, ale żeby żona i matka?
Czy ma to coś wspólnego z zaginionym szwagrem Fani, który zostawił jej zrozpaczoną siostrę już niemal rok temu i uciekł do Mińska? A może Fania dała się uwieść tajemniczemu Żiżkowi Breszowowi, który również zniknął tej samej nocy?
Z pewnością ucieczka Fani Kajzman nie ma nic wspólnego z osobliwym morderstwem na skraju drogi do miasteczka Telechany. Bynajmniej nie może tutaj chodzić o nią, choć przecież mieszkańcy Motolu od lat po kątach nazywają kobietę wilde chaje, dziką bestią…
To by jednak było aż zbyt niesamowite. Prawda?

11. Colum McCann, Apeirogon, przeł. Aga Zano, wyd. Poznańskie.

Premiera: 27.10.2201
 
Powieść, której zapowiedź zostawia mnie z wieloma pytaniami. Czy będzie głęboką historią, z której można się czegoś nauczyć? Wydaje się, że McCann stworzył wielowątkowe, ważne i precyzyjnie skonstruowane dzieło.

 
 

Rami Elhanan jest Palestyńczykiem, a Bassam Aramin Izraelczykiem. Dzieli ich wszystko.
Podczas spotkania z przyjaciółmi Smadar, córka Ramiego, ginie w wyniku samobójczego zamachu w centrum Jerozolimy. Dziesięć lat później Abir, córka Bassama, zostaje śmiertelnie postrzelona na przerwie między lekcjami. Tragiczna śmierć córek nierozerwalnie zbliża ojców i na przekór wszystkiemu daje początek długoletniej przyjaźni oraz wspólnej misji.
McCann z geometryczną precyzją tka misterną fabułę na wzór apeirogonu – wielokąta o nieskończonej liczbie boków. Łączy fikcję, historię, politykę, sztukę i naturę w pełną nadziei opowieść o miłości i przyjaźni, stracie i przynależności. Opowieść, której świat potrzebuje właśnie teraz i która – podobnie jak opisany w niej konflikt – niepokoi i nie pozwala o sobie zapomnieć.


Komentarze

Prześlij komentarz