czwartek, 14 lipca 2016

Zabójcza umowa - Janusz Koryl "Układ"



„Jeśli znalazłeś się w ślepej uliczce, sprawdź wszystko ponownie. Może się okazać, że pominąłeś jakiś drobny szczegół”. – s. 59


Nie czuj się bezpiecznie. Nie wiadomo, co może zagrażać twojemu życiu. Nawet najbardziej błahe i zwyczajne rzeczy mogą się okazać całkiem inne niż ci się wydaje. Nawet nie przeczuwasz, skąd i kiedy może przyjść niebezpieczeństwo. Normalny dzień może zmienić się w koszmar, a to dopiero początek zdarzeń…

Ciszę pewnego poranka na rzeszowskim osiedlu przerywa przerażające odkrycie. Młoda kobieta znajduje zwłoki nastolatka, który najprawdopodobniej wypadł z okna na szóstym piętrze. Komisarz Paweł Wolański i aspirant Tomasz Wieczorek rozpoczynają śledztwo. Rodzice chłopaka silnie akcentują dobry kontakt z synem i brak tajemnic. Coś jednak pchnęło go do zakończenia życia. Jedyną pozostawioną wiadomością jest kartka z tajemniczym napisem Wj 21,24. Niedługo dochodzi do kolejnej śmierci. Jedna z mieszkanek Rzeszowa podcina sobie żyły podczas kąpieli. Nic nie wskazuje na to, by miała jakieś problemy. Po raz kolejny nie ma uzasadnienia dla popełnionego czynu. Co dziwniejsze denatka pozostawia po sobie osobliwy „list pożegnalny”. To jednak nie koniec kłopotów policjantów. Fala samobójstw nie ustaje i zatacza coraz szersze kręgi. Jeden łączący wszystkie śmierci szczegół każe śledczym drążyć beznadziejną i niewytłumaczalną sprawę. Koncepcji jest kilka, jedna bardziej niewiarygodna od drugiej. Czyżby w mieście grasowała jakaś sekta? Czy zmarli znali się i umówili na odebranie sobie życia? Co nimi kierowało?

Komisarz Wolański ze swoim podwładnym dwoją i troją wysiłki, by dojść do tego, co powoduje owe makabryczne czyny, gdyż nie ulega wątpliwości, że w śmierci nie miały udziału osoby trzecie. Sprawdzany jest każdy szczegół. W końcu udaje się trafić na dziwny trop. Części układanki powoli zaczynają do siebie pasować, mimo iż brak logicznego wytłumaczenia dla wielu elementów. Czy bohaterom uda się rozwikłać zagadkę i powstrzymać kolejne samobójstwa? Akcja przyspiesza a rozwiązanie zadziwi niejednego.

Układ” jest kolejną książką rzeszowskiego autora, która bardzo mnie wciągnęła. Ciekawy pomysł na fabułę, świetnie zbudowane napięcie, dobrze nakreśleni bohaterowie. Tajemnicza zagadka, która intryguje czytelnika, dziwna rozmowa Szpunara z nieznaną postacią. Autor oddaje klimat grozy i wzmaga ciekawość. Thriller Janusza Koryla sprawił, że świetnie spędziłam popołudnie, gdyż pochłania się go naprawdę szybko. Jedyne, co mnie troszkę zdziwiło to problem z rozszyfrowaniem zagadkowego napisu (może z racji moich zainteresowań, odgadłam za pierwszym razem, błyskawiczne) oraz nie do końca jasne postępowanie pewnego staruszka ze wspomnianej książki. Na letnie dni z dreszczykiem, polecam :-). 


Janusz Koryl, Układ, wyd. Videograf, Chorzów 2015. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz