O prozie Han Kang

Złap się za Słowo - dzień dwudziesty ósmy, dwudziesty dziewiąty i trzydziesty

W końcu mam trochę czasu na to, by zasiąść i spisać swoje przemyślenia :). Lód, przejmujący mróz i radość, że jestem w ciepłym domu, choć za chwilę trzeba będzie wyjść ;). Lubię zimę, ale nie jak jest bardzo nisk…