niedziela, 26 kwietnia 2020

Andrzej Strumiłło "Powidoki"




Pędzimy. Stale do przodu, byle szybciej. Trochę jak turyści z anegdoty, którzy zabytki oglądają dopiero po powrocie, na zdjęciach robionych w zastraszającej liczbie. Coś gna nas w rejony nowego, nieznanego. Jakaś zaskakująca, zachłanna siła domaga się nowych wrażeń, eksploracji tych fragmentów rzeczywistości, do których jeszcze nie dotarliśmy. Czasami musimy udowodnić na co nas stać, ile jeszcze możemy zrobić, innym razem wymaga tego od nas świat. Nienasycenie i niespełnienie..., czyż nie są to słowa, które nieodmiennie charakteryzują młodych? Jakże inni stajemy się z biegiem lat. Czas i życie uczą nas, co tak naprawdę ma znaczenie i sens. Przewartościowują myślenie, pozwalają stopniowo zwalniać, by w końcu się zatrzymać. Pochylić głowę, zamknąć oczy, posłuchać. Zrozumieć.

wtorek, 14 kwietnia 2020

Adeline Dieudonnè "Prawdziwe życie"



"Moja rzeczywistość rozpadała się, zamieniała w przyprawiającą o zawroty głowy nicość, z której nie widziałam żadnego wyjścia. Nicość tak namacalną, że czułam, jak jej mury, podłoga i sufit zaciskają się wokół mnie. Zaczynała mnie dusić dzika panika. Chciałam, żeby ktoś, jakiś dorosły, wziął mnie za rękę i położył do łóżka. Ustawił w moim życiu nowe punkty odniesienia. Wytłumaczył, że po tym dniu nastąpi następny i jeszcze następny, a moje życie odzyska w końcu twarz. Krew i przerażenie się rozpłyną." 

Duży dom na przedmieściach a w nim rodzina zasiadająca do kolacji przy stole. Mąż głowa rodziny posilający się po ciężkim dniu pracy. Obok żona, która przygotowała parujący, gorący posiłek i dzieci. Starsza córka i młodszy syn, uczęszczający już do szkoły, zachowujący się bez zarzutu. Sytuacja jak z obrazka, tylko jeden mały szczegół zaburza harmonię idealnego zdjęcia - obezwładniająca, wypełniona napięciem, od którego drga powietrze, cisza.

środa, 1 kwietnia 2020

Radka Denemarková "Przyczynek do historii radości"



"Muszę poprzez precyzyjnie dobraną sekwencję ruchów utrzymać ciała w równowadze, w przeciwnym wypadku będą odtwarzać doświadczenia, o których świadomość już nie pamięta. Będą prowokować kolejne akty przemocy. Ciała biorą na siebie wciąż te same nieszczęścia, przywołują wciąż te same tragedie. Ale o jednej rzeczy trzeba wiedzieć Julio, a ja ci powiem o jakiej, otóż trzeba wiedzieć, że ciało nie jest t y l k o rezerwuarem doświadczeń, które biernie przyjmuje i gromadzi. Ciało samo w sobie może być narzędziem zmiany." - s. 52

Kobieta - opiekunka ogniska domowego, stateczna matrona, czuła matka, cicha powierniczka sekretów, gospodarna pani domu, buntowniczka, feministka, femme fatale, niewinna istota, puch marny, słaba płeć, kusicielka, bogini seksu, nierządnica. Jest od początku dziejów zagadką. Intryguje, pociąga, fascynuje i inspiruje. Jej rola jest nie do przecenienia. To kobiety często stały za wielkimi czynami mężczyzn, to nieraz one udowadniały, że są silniejsze od nich, choć określa się je słabą płcią. Pokonały wiele przeszkód, by móc się kształcić, wykonywać pracę zawodową, głosować. Pomimo zmian dziś nadal stoją przed pokaźną liczbą murów do sforsowania. Kobieta - wieczna wojowniczka.