Kiedy myślę o tej powieści od razu przychodzi mi do głowy tekst piosenki "Niepokonani" zespołu Perfect. Idealnie koresponduje on z tym, co dzieje się w książce, ale jest w niej znacznie więcej.
Nikt nie sądził, że dotrwam do jednej ósmej, ale po raz pierwszy od siedmiu lat zasłużyłam na awans do ćwierćfinału. I kiedy to do mnie dociera, do oczu napływają mi łzy.
Powtarzam sobie: "Ja nie płaczę na korcie. Ja nie płaczę na korcie".
A potem myślę: "Może to kłamstwo, że musisz robić to, co zawsze robiłaś. Że musisz płynnie przechodzić od tego, co robiłaś wczoraj, do tego, co będziesz robić jutro. Nie musisz być konsekwentna".
"Możesz się zmienić. Tylko dlatego, że chcesz".
I tak, po raz pierwszy od dziesięcioleci, stoję przed wrzeszczącym tłumem i płaczę. - s. 222
Czym jest owo bycie niepokonanym? W tej powieści nabiera ono wiele barw. Przenosi się w z jednej dziedziny do drugiej. Pokazuje, jak w krótkim czasie można się zmienić. Przejść przemianę, o której wcześniej się nie myślało.
Wielki powrót
Walka o wszystko
"Carrie Soto powraca" - moja opinia
Post powstał we współpracy reklamowej (barter) z Wydawnictwem Czwarta Strona. Dziękuję za egzemplarz recenzencki.
Taylor Jenkins Reid, Carrie Soto powraca, przeł. Kaja Makowska, wyd. Czwarta Strona, Poznań 2023.
Komentarze
Prześlij komentarz