poniedziałek, 18 marca 2019

Maria Paszyńska "Instytut Piękności"




"Pamięć to przedziwna rzecz. Tak wiele przeżyłam dni, a z większości nie pamiętam nic. Z reszty także pozostały tylko wycinki, strzępki, urywki, przebłyski. Chwile, które tak bardzo chciałam zatrzymać, gdy trwały, rozpłynęły się we mgle, te zaś, które pragnęłabym na zawsze wymazać z pamięci, nie tracąc barw, są wciąż żywe." - s. 216

Zbieram myśli. Wiem, że każde słowo, jakie napiszę, będzie otwierać mnie coraz bardziej. Czuję nieprzepartą chęć opowiedzenia o tej historii, a jednak tli się we mnie jakaś potrzeba nabożnej ciszy, zadumania się nad tym, co przeczytałam, co przeżyłam z tą opowieścią. Jestem trochę jak dziecko, które pragnie mówić, ale i zatrzymać w sekrecie to, co przeżyło.

niedziela, 3 marca 2019

Robert Seethaler "Trafikant"




"Ale w zasadzie naszym przeznaczeniem jest raczej nie wiedzieć dokąd idziemy. Naszym przeznaczeniem jest raczej n i e wiedzieć o tym. Nie przychodzimy na świat po to, by znaleźć odpowiedzi, lecz by stawiać pytania. Można by rzec, że na ślepo wymacujemy drogę w wiecznych ciemnościach i tylko czasem, przy mnóstwie szczęścia, widzimy błysk światełka. I tylko dzięki mnóstwu odwagi lub uporu, lub też głupoty, lub najlepiej dzięki temu wszystkiemu naraz udaje się czasami tu i ówdzie zatknąć własny drogowskaz!" - s. 256

Są książki, na które czeka się naprawdę niecierpliwie. Tak też było i tym razem. Po lekturze "Całego życia" chciałam więcej, pragnęłam znów zanurzyć się w pozbawioną zbędnych słów, esencjonalną, filozoficzno-poetycką prozę Roberta Seethalera. Chciałam chłonąć ją całą sobą.