sobota, 8 października 2016

Spacer wśród blogów #5


Trzeba się trochę przespacerować, nieprawdaż? Dawno nie pisałam o tym, jakie perełki odkryłam u innych, więc najwyższy czas to zmienić. Zapraszam




Przystanek 1

Agnieszka tym razem o obyczajówce, która wcale nie jest taka jednoznaczna. Jeśli książka wywołuje sprzeczne emocje, to warto się nad nią pochylić, przeczytać. Bo nie wszystkie opowieści są takie same i schematyczne :)


Jeśli nie znacie jeszcze Agnieszki, to nie wiem jak to się stało. A ja niecnie podglądnęłam sobie 30 faktów o niej, bo zawsze można się czegoś nowego dowiedzieć ;)


Tym razem coś na poprawę humoru i radość na zimne, pochmurne jesienne dni. Do czytania tylko z przekąską ;). Filmik, który przestrzega, będziecie głodni ;)



Przystanek 2

Bardziej lubię książki niż ludzi 


Diana niezwykle interesująco i wyczerpująco o Dzikim Zachodzie. Reportaż, który odziera z mitów, wciąga, czaruje. Przy którym naprawdę dobrze spędzicie czas. 


O górach czytać mogę zawsze. Tym bardziej, jeśli recenzja jest tak niesamowicie zachęcająca, pisana w pięknym stylu, przemyślana, jest poezją samą w sobie. Chylę czoło, tak chciałabym pisać :).


Bardzo ciekawy wywiad z Drauzio Varella, który trzeba przeczytać!



Przystanek 3




"My" Zamiatina gościło u mnie w domu kilkakrotnie, ale jakoś odkładałam lekturę. Tym razem jednak na pewno tak nie będzie. Luka w świetny sposób ukazuje, dlaczego ta lektura jest wartościowa, podkreślając, że wyprzeda inne, znane antyutopie. 


O tej książce było głośno. Zastanawiam się, czy miałabym odwagę sięgnąć po nią, skonfrontować moją wiarę w drugiego człowieka i mieszkające w nim dobro, z tym, co autorka przedstawia na kartach. Ale czasem warto wiedzieć, co może nas czekać, uczyć się zachowywać zasadę ograniczonego zaufania...


Jestem stara ;), nie czytam więc książek dla dzieci, choć jak widzę tak wydane, to czasem mam ochotę :). Choć może to się zmieni. Barbarę Kosmowską znam jako autorkę "Gorzko", która była książką mocną, smutną, nieco pesymistyczną..., a tu taka niespodzianka, książeczka dla dzieci i te piękne ilustracje...



Przystanek 4

Z książką do łóżka


O "Kruchości skrzydeł" czytałam już wiele opinii i powiem, ilu czytelników tyle zdań. Coś jednak jest w tej powieści, co przyciąga mimo pewnych mankamentów, ale przecież różnimy się gustami, emocjonalnością i o to chodzi :)


Klaudia pisze o lekturze, która przyznam nie rzuciła mi się w oczy. Treść, jeśli zaskakuje, może okazać się całkiem niezła i warta przeczytania. Lubię niejednoznaczne historie, a ta taka się wydaje. 


Rozwalił mnie sam tytuł. To chyba pierwsze, co sprawia, że chce się sięgnąć po tę książkę. Drugie całkiem trafne spostrzeżenie dotyczy tego, że będzie to niejako satyra na wszelkie cudowne poradniki, które pokażą jak żyć, zarabiać, stać się idealną. A bądźmy szczerzy, idealnymi nie będziemy i dzięki Bogu, bo byśmy zwariowali. Niedociągnięcia i wady czynią nas ludźmi i tak powinno pozostać. Ja w końcu sięgnę po tę lekturę i mam nadzieję, że przysporzy mi ona dużo śmiechu 



Przystanek 5

Pani Bookowska


Ta książka na pewno do mnie zawita, kiedy tylko uda mi się ją dorwać. Po pierwsze jeśli ktoś pisze o dobrym stylu to jestem na tak. Do tego temat, który skłania do refleksji i literatura, którą określa się mianem "z najwyższej półki". Czegóż chcieć więcej?


Co siedzi w drugim człowieku? Jakimi torami podążają jego myśli? Do czego mogą prowadzić kolejne porażki i niepowodzenia? Za granicą ludzkiej wytrzymałości i odporności psychicznej czai się tragedia ludzka. Często to śmierć samobójcza, czasami zemsta. Mroczna historia, która pokazuje, do czego zdolny jest człowiek, który ma dość. Rzecz również o tym, kto tak naprawdę zawinił, a odpowiedź wcale nie jest jednoznaczna. 




Przystanek 6




Podróże, przyprawy, historia. Wciągająca, ciekawa i pachnąca lektura, po którą aż wyciąga się łapki i która przenosi w trochę inny świat. 


Dobry, satysfakcjonujący kryminał z dodatkiem ironii i humoru i mocną kobiecą bohaterką. Zagadka gwałtu i morderstwa kobiety cichej i idealistycznej. Zaciekawia...



Przystanek 7




"Szczęśliwi, którzy nauczyli swoje dzieci cieszyć się małymi rzeczami". W pogoni za kasą, awansami, lepszym mieszkaniem, samochodem, domem, sukcesami zapominamy, że prawdziwe szczęście to nie rzeczy. Że czasami należy się zatrzymać i spojrzeć na świat niekoniecznie z materialnej perspektywy. Knausgård pisząc listy do swojej nienarodzonej córeczki przedstawia świat od nowa. Karolina zachęca do ciekawej i wartej przeczytania lektury.



A dla odmiany #jesienny Book TAG, zajrzyjcie, warto :)



Przystanek 8



Temat poważny i ostatnio coraz częściej poruszany. Jak wspomina Jerzy świat w którym żyjemy to nieustanna pogoń za wieloma rzeczami, ale to również niekończący się festiwal strachu przez chorobami, zwolnieniem z pracy, pretensjami w bezdusznej biurokratycznej maszynie. Świat momentami odhumanizowany wydaje się chcieć wydusić z człowieka wszystko. Jerzy pisze o książce literata, który tym razem snuje opowieść o mężczyźnie z depresją. Jest to tym bardziej wiarygodne i osobiste, gdyż autor doskonale wie o czym pisze. I przyznam, że ciekawi mnie ta powieść...


O powieści chyba nie dla każdego. Jeśli lubicie jednak książki, które docenia się dopiero po lekturze, które wywołują emocję i zmuszają do przemyśleń, choć są bardzo spokojne, przepełnione powolną akcją, to myślę, że Jerzy przekona Was do lektury. 



Mam nadzieję, że spodobał się Wam ten spacer. Jeśli macie jakieś ciekawe propozycje recenzji i książek, piszcie, chętnie zaglądnę :). 

2 komentarze: