czwartek, 7 maja 2015

Kolejni mieszkańcy mojego literackiego świata :-)


Na początek, książki które kupiłam w kwietniu, w promocji w Empiku 3 książki w cenie 2. 







Walter Moers, Miasto Śniących Książek, przeł. Katarzyna Bena, wyd. Dolnośląskie, Poznań 2014.

"Tak, opowiem wam o miejscu, gdzie czytanie może doprowadzić do szaleństwa, gdzie książki mogą zranić, otruć, a nawet zabić. Tylko ci, którzy naprawdę gotowi są na takie niebezpieczeństwa, ci, którzy chcą zaryzykować własne życie, aby stać się częścią mojej opowieści, powinni podążyć za mną. Wszystkim pozostałym gratuluję tchórzliwej, ale w gruncie rzeczy rozsądnej decyzji o rezygnacji z lektury. Wszystkiego dobrego, baby! Życzę wam długiego i śmiertelnie nudnego życia i macham wam tym zdaniem na pożegnanie!" - Dużo słyszałam o tej książce i były to naprawdę dobre zdania, więc nie mogę się doczekać, kiedy zabiorę się za lekturę, zwłaszcza że jest pełna literackich odniesień!!! Czyli to, co tygryski lubią najbardziej :D


Jojo Moyes, Razem będzie lepiej, tłum. Nina Dierżawska, wyd. Między słowami, Kraków 2015.

"Na miejscu Jess każdy miałby dosyć. Pracy na dwa etaty, chodzenia przez cały rok w jednej parze dżinsów, kupowania najtańszych jogurtów w promocji w supermarkecie i wybaczania byłemu mężowi, że nie płaci alimentów.
Jess jednak nie należy do kobiet, które łatwo się poddają. Mogłaby nosić koszulkę z napisem "Damy sobie radę". Kiedy okazuje się, że jej córka ma szansę na zdobycie stypendium w wymarzonej szkole, gotowa jest ruszyć na drugi koniec kraju, zabierając ze sobą:
1. jednego trudnego nastolatka,
2. jedną wybitnie uzdolnioną dziewczynkę z chorobą lokomocyjną,
3. jednego kudłatego psa o wielkim sercu oraz
4. przypadkowo spotkanego mężczyznę na życiowym zakręcie, który w krytycznym momencie wyciąga do nich pomocną dłoń. 
Czy wspólna podróż pokaże im, że... razem będzie lepiej?" - Książka Jojo Moyes była reklamowana jako jedna z najbardziej optymistycznych i pozytywnych książek. Czy tak będzie? Muszę się przekonać :-)

Jonas Jonasson, Analfabetka która potrafiła liczyć, przeł. Bratumiła Pawłowska-Pettersson wyd. W.A.B, Warszawa 2015.

"Międzynarodowa polityka, skomplikowane zagadki matematyczno-filozoficzne, los chińskich emigrantów, falsyfikowanie starożytnych dzieł sztuki, stały kontakt z bombą atomową oraz ludzie, którzy teoretycznie nie istnieją, pomimo że można z nimi porozmawiać i ich dotknąć - to tylko część tego, co stało się codziennością Nombeko, dziewczyny, która chciała tylko pokonać drogę od mycia latryn i analfabetyzmu do zatopienia się w zasobach biblioteki." - Podobno w książkach Jonasson'a albo się zakochasz albo nie będziesz go czytać. Ciekawe, jak będzie ze mną...


A teraz moje zdobycze majowe :-). Wszystkim, którzy obdarowali mnie książką (Monika - Pusheen + "Służąca" to świetny pakiet :*, Piotrek - wielkie dzięki, wstrzeliłeś się idealnie w mój gust, bo "Sekretne życie pszczół" chodzi za mną od dłuższego czasu :-), podziękowania również dla kilku innych osób, które pozostaną anonimowe), przyczyniając się tym do rozwoju mojego bloga, serdeczne podziękowania :*, jesteście kochani!!! Jako bonus, cudny, pluszowy Pusheen, któremu muszę wymyślić imię ;-) A zatem, co do mnie przyszło.



Tara Conklin, Służąca, przeł. Justyna i Sławomir Studniarz, wyd. Świat Książki, Warszawa 2015.

"Lina Sparrow, młoda i ambitna prawniczka zatrudniona w znanej kancelarii na Manhattanie, otrzymuje zadanie, które może ją wywindować na szczyty palestry: ma przygotować zbiorowy pozew o wielomilionowe odszkodowania dla potomków amerykańskich niewolników.
Podczas zbierania materiałów, Lina natrafia na ślad Lu Anne Bell, XIX-wiecznej malarki. Czy jej obrazy mogły być dziełem ciemnoskórej służącej, siedemnastoletniej Josephine? Jej potomek byłby idealnym powodem w procesie. Lina postanawia dowiedzieć się czegoś więcej na temat losów młodej służącej i odkrywa kolejne sekrety, dotyczące również jej własnej rodziny..." - Ciekawi mnie niezmiernie ta powieść. Klimat Stanów z czasów niewolnictwa, pokazywanie tego, jak człowiek traktuje drugiego człowieka kierując się kolorem jego skóry, wielkie posiadłości..., będzie cudowne zaczytanie :-)

Matthew Quick, Niezbędnik obserwatorów gwiazd, tłum. Joanna Dziubińska, wyd. Otwarte, Kraków 2013.

"Witajcie w Bellmont, gdzie rządzą czarne gangi oraz irlandzka mafia (zależy od dzielnicy) i gdzie mieszka Finley. Jego dziadek nie ma obu nóg, ojciec pracuje na nocną zmianę, a matka zginęła w okolicznościach, o których nikt nie chce mówić. Finley też nie chce mówić - odzywa się tylko wtedy, gdy musi. Woli grać w koszykówkę. Jedyną osobą, która rozumie Finleya, jest jego dziewczyna Erin. Oboje co wieczór spotykają się na dachu jego domu, patrzą w gwiazdy i marzą o tym, aby wydostać się z piekła, jakim jest Bellmont. Pewnego dnia trener Finleya prosi go o dziwną przysługę...
Podobnie jak w "Poradniku pozytywnego myślenia" bohaterowie tej historii w nietypowy sposób muszą zwalczyć przeciwności losu, zanim w końcu odnajdą szczęście." - Finley wzbudził moją ciekawość. Jak potoczy się historia? Jak wygląda związek kogoś bardzo skrytego i zamkniętego w sobie? Coś czuję, że "Niezbędnik obserwatorów gwiazd" może stać się jedną z tych historii, które zaczarują mnie i zatrzymają na dłużej. Oby...

Sue Monk Kidd, Sekretne życie pszczół, przeł. Andrzej Szulc, wyd. Wydawnictwo Literackie, Warszawa 2015.

"Kilkunastolenia Lily jest wychowywana przez chłodnego i agresywnego ojca. W dodatku żyje w poczuciu winy, podejrzewając, że w dzieciństwie przyczyniła się do śmierci matki.
Jej los odmienia się jednak, gdy w poszukiwaniu akceptacji i ciepła ucieknie z domu. W miasteczku Tiburon w Karolinie Południowej - u boku trzech czarnoskórych kobiet pracujących jako pszczelarki, niepospolitych i mądrych - znajdzie prawdziwą rodzinę. A może także miłość swego życia...
Budująca, urocza opowieść o sile kobiecej przyjaźni i solidarności, tęsknocie za wewnętrznym spokojem. Pachnie miodem, mrożoną herbatą i rozgrzaną słońcem kwiecistą pasieką. A nawet kiedy żądli boleśnie - bo Ameryka lat 60. XX wieku naznaczona jest rasizmem i bezmyślnym okrucieństwem - w końcu wyciąga z nas najlepsze emocje, oczyszcza i daje ukojenie." - Ta książka miała poczekać na swoją kolej, ale chyba się nie powstrzymam i pójdzie na tapetę, jako pierwsza :-)

Lois Lowry, Posłaniec, przeł. Paulina Braitner, wyd. Galeria Książki, Kraków 2015.

"Odkąd Matty przybył do Wioski, z niesfornego chłopca wyrósł na odpowiedzialnego młodzieńca. Tylko on jeden umie bez szwanku przedrzeć się przez śmiertelnie groźne pułapki Lasu, przenosząc wiadomości.
Kiedy do ich świata przenika złowieszcza moc, zatruwając niezgodą i gniewem dotąd pogodnych mieszkańców, Wioska zamyka granice przed nowymi przybyszami. Matty musi raz jeszcze stawić czoło Lasowi, by dotrzeć do córki ślepego jasnowidza i przyprowadzić ją bezpiecznie do domu. 
Nie tylko Wioska się zmieniła. Choć Matty wiele razy wędrował po Lesie, teraz odkrywa, że znalazł się w złowrogim, bezlitosnym miejscu, gdzie nawet jemu grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. By utrzymać przy życiu siebie i Kirę, Matty musi zapanować nad budzącą się w nim niezwykłą mocą, której nie potrafi nazwać ani odrzucić. Ów tajemniczy dar może okazać się jedynym ratunkiem dla wszystkich."- Kolejny tom cyklu "Dawca". Każdy z nich opowiada o nieco innym aspekcie tajemniczego świata, który warto poznać.

Sigge Eklund, W głąb Labiryntu, przeł. Bogumiła Ratajczak, wyd. PWN, Warszawa 2015.

"Pewnego majowego dnia, kiedy rodzice wychodzą na kolację do okolicznej restauracji, jedenastoletnia Magdalena Horn znika z domu.
Kto jest zamieszany w zaginięcie dziewczynki? Asa? Matka, zapracowana psycholożka, robiąca wszystko, by odnaleźć córkę (włącznie z próbami duchowego porozumienia się z potencjalnym porywaczem), a jednocześnie próbująca odbudować więź łączącą ją niegdyś z mężem. 
Martin? Ojciec, poważany wydawca, niewierny mąż, podejrzewany przez policję o porwanie własnego dziecka.
Tom? Bliski przyjaciel i podwładny Martina, desperacko zabiegający o względy szefa.
Katja? Był dziewczyna Toma, pielęgniarka szkolna, która nie może uwolnić się od sekretów z dzieciństwa.
Sigge Eklund dopuszcza do głosu tylko tę czwórkę postaci - z ich narracji wyłania się przerażająca, mroczna, misternie skonstruowana opowieść o wzajemnej nieufności, nadmiernych ambicjach i braku zrozumienia, które doprowadzają do zniknięcia bezradnej dziewczynki." - Przyznam, że nie słyszałam o tym autorze. Okładka zrobiła na mnie większe wrażenie na żywo niż na zdjęciu. Właściwie to do sięgnięcia po nią skłoniły mnie dwie rzeczy, cierpię na niedosyt kryminałów (cóż, jak przez lata omijało się je szerokim łukiem, teraz głód jest wielki) oraz fakt prowadzenia narracji z kilku punktów widzenia. Zastanawiam się, jaki będzie wynik mojego spotkania z twórczością Sigge Eklund'a.

Marcin Jakimowicz, Antywirus, wyd. Niecałe, Bytom 2015.

"To moja najbardziej osobista książka. Rodzaj dziennika. Opowiadam o uzdrowieniu, które wydarłem, o tym, jak zostałem przeczołgany przez kryzysy, o gwałtownikach szturmujących niebo. O bezczelnych ludziach, którzy podchodzą do Boga poza kolejnością. O śmieciach, które Bóg podnosi, by je ucałować. O mądralach, którzy muszą stać się dziećmi, by wejść do królestwa. O ogniu Ducha i łasce, którą Bóg obficie wylewa na współczesny Kościół. O uwielbieniu w ciemno jako antywirusie i firewallu skutecznie blokującym przekleństwo tego świata. O tym, że jestem zdolny. Do wszystkiego." - Książki Marcina Jakimowicza kupuję w ciemno, bo są świetne i szczere. Uwielbiam jego styl pisania i absolutnie żadnego zbędnego patosu, wszystko przedstawione w odpowiednim świetle, po prostu znakomicie!






Katarzyna Bonda, Florystka, wyd. Muza, Warszawa 2015.

"Hubert Meyer podczas jednego ze śledztw popełnił istotny błąd, określając profil podejrzanego, dlatego zdecydował się porzucić pracę w policji. Stary przyjaciel prosi go jednak o pomoc w przesłuchaniu młodej kobiety w związku z zaginięciem jej dziewięcioletniej córki. Policjanci próbują łączyć tę sprawę z bestialskim zabójstwem jedenastoletniego Amadeusza, którego matka jest szanowaną w mieście florystką. Okazuje się, że była ona ostatnią osobą, która widziała Zosię żywą. Florystka początkowo pomaga w poszukiwaniach, ale gdy ciało dziecka zostaje odnalezione na tym samym cmentarzu, gdzie pochowano Amadeusza, staje się główną podejrzaną." - Już od dłuższego czasu miałam ochotę na "Florystkę" i sprawdzenie, czy Pani Bonda jest mistrzynią polskiego kryminału.

Walter Moers, Labirynt śniących książek, przeł. Katarzyna Bena, wyd. Dolnośląskie, Poznań 2014.

"Wiele wskazywało na to, że skoro Księgogród został doszczętnie zniszczony, nigdy więcej nie będzie nam dane wrócić do Miasta Śniących Książek. Tak też wydawało się Hildegunstowi Rzeźbiarzowi Mitów, który dwieście lat po katastrofie jest największym pisarzem Camonii i pławiąc się w luksusie, odpoczywa w Twierdzy Smoków. Pewnego dnia otrzymuje jednak tajemniczy list, który skłania go do powrotu do Księgogrodu.
Jeśli nie brak Wam odwagi, wyruszycie z Rzeźbiarzem Mitów. Dajcie się wciągnąć w wir przygód. Poznajcie librinautów, lalalistów, Lalacircus Maximus, maestra Korodiaka... Jeśli uda się Wam przeżyć, nie będziecie żałować!" - Skoro mam "Miasto Śniących Książek", nie mogłam oprzeć się pokusie i nie zaopatrzyć się w kolejną książkę o Księgogrodzie, która mam nadzieję będzie tak samo dobra, jak poprzednia.

Pierre Choderlos De Laclos, Niebezpieczne związki, przeł. Tadeusz Żeleński-Boy, Oxford Educationa, Warszawa 2008.

"Powieść "Niebezpieczne związki" ukazuje obraz życia francuskiej arystokracji z końca XVIII wieku. Flirty, intrygi i miłosne gierki nadawały mu niepowtarzalny smak. Opisana w książce historia daleko wykracza poza ramy niewinnej zabawy i prowadzi do tragicznego finału. Sprzedawczynią wszelkiego zła jest piękna markiza de Merteuil. Chcąc się zemścić za urażoną ambicję i lekceważenie jej uczuć, snuje sieć intryg, w którą wpadają kolejne osoby." - O tej książce dowiedziałam się z Wielkiego Buka. Olga zaciekawiła mnie na tyle, że postanowiłam po nią sięgnąć :-).

*Wszystkie cytaty pochodzą z okładek książek.

Jeśli któraś książka Was zainteresowała, zostawcie komentarz :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz