piątek, 24 maja 2019

Maria Paszyńska "Owoc granatu. Świat w płomieniach"



"- Akurat o naszych losach zadecydowano za nas... - wymamrotała niechętnie.
- Nie - odparła stanowczo Szirin. - Zadecydowano o miejscu, w którym przyjdzie wam żyć, i okolicznościach waszego funkcjonowania, lecz nikt nie może za was podjąć najważniejszej decyzji: w jaki sposób przeżyjecie to życie, jakkolwiek trudne by było." - s. 120

Są książki, które na zawsze pozostają w nas. Możemy nie pamiętać dokładnie całej fabuły. Potrafić nakreślić jedynie jej zarys, ale nie sposób zapomnieć emocji, które w nas wzbudziła. To właśnie fakt, że zapadła głęboko w serce, zapisała się emocjami w duszy, świadczy o jej sile i niezwykłości. Bo doskonale przecież wiemy, że takie niezatarte wrażenie, którym chcemy dzielić się z innymi, pozostawiają jedynie wyjątkowe historie.

środa, 15 maja 2019

Ursula Dubosarsky "Kuba i Kanga"




"Nigdy przedtem tak się nie czuła. Szczęście. Siła. Wolność. Pędziła dalej w głąb buszu, mijając drzewa i skały. Nie bała się niczego, nawet psów dingo, teraz nic jej nie zrobią. Nie była jeszcze w pełni dorosłym kangurem, ale wiedziała, że jest szybka.



Dingo jej nie dogoni. Nocą busz kipiał różnymi odgłosami. Wyczuwała, że obserwują ją setki par oczu, słyszała bicie tysiąca serc i oddechy wielu istot." - s. 93

Parne, gorące dni. Przepełniony życiem busz. Zieleń wśród której rozbrzmiewa śpiew ptaków, odgłosy zwierząt, szum rzeki. Niemal idylliczny krajobraz Australii, w której ze swoim ojcem mieszka Kuba. Chłopiec prowadzi spokojne, czasem można by rzec, nudnawe życie. Jak sam przyznaje, nie ma nadziei na to, że w okolicy stanie się coś ciekawego. Dni są do siebie podobne, spokojne, nieco senne. Czas umilają mu jego zwierzęcy przyjaciele - pies Bobik, kura Petronela, kot Rik. Są oni świadkami życia bohatera oraz kompanami jego codzienności.