niedziela, 16 grudnia 2018

Adwentownik - Maranatha #3


Za oknem śnieg. Wkrada się specyficzna cisza, choć świat przyspieszył. Szał przedświątecznych zakupów, z którym się wczoraj zetknęłam, zabieganie, nerwowość. Wszystko niby zrozumiałe i powtarzające się co roku, ale jakoś nie mogę się przyzwyczaić. Zwalniam, choć mój czas wcale nie jest nieskończony i nie rozciąga się, jakby był z gumy. Chodzę późno spać, często brak mi odpoczynku, po raz kolejny powtarzam sobie, za rok się uda. Przygotuje się do świąt lepiej. Koniec wymówek! Jest jeszcze czas. Zatrzymuję się, choć wiem, że nadchodzący tydzień będzie szalony i wszystko postawione na głowie. Ale muszę wygospodarować choćby godzinkę, by przygotować się do spowiedzi i zanurzyć w modlitwie. Nawet kosztem snu. 

Tym razem odsyłam do dwóch książek ojca Adama Szustaka. Możecie czytać je podrozdziałami lub po prostu posłuchać audiobooka podczas świątecznych przygotowań, ja często tak robię.



1. Adam Szustak, Zamknij oczy. Droga do spełnienia. Lekcje Samsona, wyd. RTCK, Nowy Sącz 2018.

Tym razem znany kaznodzieja zaprasza do refleksji nad swoimi lękami, pragnieniami i nałogami. Na przykładzie historii Samsona mówi o wszystkim, co utrudnia codzienne życie i oddychanie pełną piersią. Wyjaśnia, skąd w nas tendencja do zawierania toksycznych znajomości, upadania, popadania w różne uzależnienia. Pokazuje również strategię do wyjścia z ciemności i wyruszenia w drogę ku lepszej przyszłości. W książce znajdziecie bardzo przydatne ćwiczenia.



2. Adam Szustak, Targ zamknięty. Lekcje Hioba. Droga do zbawienia, wyd. RTCK, Nowy Sącz 2018.

Targ to chyba najlepsze określenie relacji z Bogiem. Ciągle tkwimy w przekonaniu, że musimy o wszystko zabiegać. Damy Bogu trochę czasu, kilka modlitw, dobry uczynek, jałmużnę a On jak złota rybka spełni nasze modlitwy. Nie tędy droga! Modlitwa to nie targ, na którym prowadzimy z Panem handel wymienny. To głęboka relacja, w której za darmo otrzymujemy łaskę. Tyle razy słyszymy, że nie jesteśmy w stanie zasłużyć sobie na błogosławieństwo, że wszystko to pochodzi z miłości, jednak nadal podążamy drogą przekupek. Tymczasem warto przystanąć i popatrzeć na Hioba, człowieka tak różnego od większości postaci w Biblii i nadal niezrozumiałego dla wielu. 

Pięknie ilustrowana przez Jacka Hajnosa najnowsza książka ojca Adama proponuje porzucenie starych przekonań i otwarcie się na całkiem nową relację ze Stwórcą, która zaskoczy niejednego.

Do zobaczenia za tydzień :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz