piątek, 31 stycznia 2020

Mirosław Wlekły "Gareth Jones. Człowiek, który wiedział za dużo"




"Wszędzie słychać było wołanie:  »Nie mamy chleba. Umieramy«". Krzyk ten docierał z każdego zakątka Rosji, z Powołża, Syberii, Białorusi, Przedkaukazia, Azji Środkowej" - grzmi Jones na konferencji prasowej w Berlinie dwudziestego dziewiątego marca. Mówi, że wszyscy na Ukrainie czekają na śmierć. A w Kazachstanie, jak słyszał, z głodu zmarło już nawet pięć milionów ludzi." - s. 216

Historia Garetha Jonesa była głównym tematem rozmowy, którą w listopadzie przeprowadziłam z Mirosławem Wlekłym. Nieznany mi dziennikarz za sprawą książki reportażysty stał się jednym z najciekawszych i najbardziej poważanych przez mnie osób. Kimś, kto od 2019 roku niezmiennie siedzi mi w głowie i sprawia, że mam o czym myśleć.

niedziela, 26 stycznia 2020

Prognoza przyszłości czyli słów kilka o 776 numerze "Miesięcznika Znak"



"Sezonowość i lokalność to jedno z najczęściej przywoływanych rozwiązań, gdy mowa o kryzysie klimatycznym. Ale nie jedyne. Są tacy, którzy mówią, że uratuje nas tylko wykluczenie z diety mięsa, inni wskazują na ekologiczną, zrównoważoną produkcję żywności, która niekoniecznie idzie w parze z lokalnością. W Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii duży nacisk kładzie się na powrót do gotowania w domu, od podstaw i ze świeżych produktów." - s. 20 

Klimat nieuchronnie się zmienia. Coraz głośniej mówi się o tym, że trzeba jak najszybciej opamiętać się i zacząć wprowadzać zmiany. Nieprzewidywalność pogody, susze, powodzie, przymrozki, nieadekwatne co pór roku temperatury, wyjaławianie lub przewożenie ziemi, to wszystko wpływa na to, że coraz częściej zastanawiamy się, co stanie się z rolnictwem. Pojawiają się głosy, że niektóre gatunki roślin znikną na zawsze. Zanieczyszczenie środowiska, stosowanie antybiotyków w hodowli zwierząt, modyfikowana genetycznie żywność, to niektóre zjawiska, będące dla nas codziennością. Wobec piętrzących się pytań i problemów, warto zastanowić się, jak za kilkadziesiąt a może nawet za kilka lat będzie wyglądać nasz jadłospis i nasza planeta? 

niedziela, 12 stycznia 2020

Spacerowe rozkminy #17 czyli co przyniósł 2019 rok



Za oknem już ciemno. Mam ochotę zapalić zapachową świeczkę, wziąć aromatyczną kąpiel, schować się pod kocem, puścić w tle jazz i zatopić się w lekturze. Obrazek iście hygge, ale życie toczy się innym torem. Za chwilę wstanę i zacznę robić obiad na jutro. Będę co jakiś czas siadać przy komputerze i wystukiwać kolejne zdania. Nie mam z tym problemu, właściwie naprawdę rzadko zdarza mi się nie mieć weny do pisania. Czasami brak chęci, czasu, ale weny raczej nie.